Książki, Księgarnia

Nowa seria kryminałów?

Godny następca

Max Czornyj pisząc swoją kolejną powieść wykonał nie lada działanie. Otóż, stworzył kontynuację lepszą od części pierwszej – co jest rzeczą raczej rzadko spotykaną. Tom początkowy opowiadał o przerażającej historii seryjnego mordercy z Lublina, wydawać by się mogło, że wszystkie wątki w scenie finalnej zamknięte, jednak gdy dostajemy tom drugi do rąk – okazuje się to dopiero początkiem. Ofiara, czyli kontynuacja cyklu opowiada dalszą historię tragicznych wydarzeń – jednak o co w tym wszystkim chodzi czy morderca miał wspólnika, a może pojawił się naśladowca? Jedna z tych rzeczy zdarzyć się na pewno musiała, gdyż znów porwana została kolejna ofiara-kobieta, a nasz główny bohater zostaje wciągnięty w samo epicentrum intrygi.

Część pierwsza, napisana przez Maxa Czornyja – Grzech – była całkiem dobrym, lecz dosyć powszechnym i typowym kryminałem. Nic w niej nie zaskakiwało, a wątki poprowadzone były zbyt typowo – mimo tego, iż wpasowywała się w ramy gatunku, to jej lektura sprawiała nam spory niedosyt. Potem nastąpiło coś rzadko spotykanego, autor postanowił stworzyć kontynuację o bardziej ambitnym wydźwięku, co mu się udało. Ofiara Maxa Czornyja skręca gwałtownie ze stron kryminału w okolice niebezpiecznego i przerażającego thillera. Autor zadbał o dokładniejsze przedstawienie postaci, umieścił dodatkowe wątki które nie okazały się tylko szarym tłem, co spowodowało że cała historia ożyła i stała się realistyczna. Przez co straszna i wzbudzająca lęk w czytelniku – dzięki takim krokom Ofiara nabrała oryginalnych i unikatowych cech stając się na rynku wydawniczym charakterystyczną pozycją.

Okrucieństwo, które nie zna limitu

Jedno z głównych słów, które cechować może Ofiarę Maxa Czornyja to zdecydowanie okrucieństwo. Wylewa się ono z każdej ze stron, a autor przedstawia nam dokładne opisy zbrodni i wydarzających się w trakcie historii potwornych wydarzeń. Jednocześnie kreuje głównego mordercę jako odczłowieczonego i oderwanego od rzeczywistości potwora – co wywołuje w czytelniku skrajne emocje. Sami główni bohaterzy są dobrze rozrysowani, a my szybko angażujemy się w ich przeżycia – przede wszystkim zależy nam na nich, co prowadzi do przywiązania się. Samo rozplanowanie powieści również zasługuje na uwagę, bowiem zbudowana została ona tak, aby wywołać w nas jak najwyższe napięcie. Rozdziały są krótkie, fabuła dobrze przemyślana i rozpisana, a styl pisania momentalnie nas angażuje w opisywaną historię. Trzeba przyznać, iż Max Czornyj stworzył serię kryminałów, która może okazać się świeżością na rynku literackim – biorąc pod uwagę jego poziom wzrostowy, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na trzecią część serii.

Dodaj komentarz